Skąd wzięło się zainteresowanie rezyliencją?
Czym jest rezyliencja?
Jak badania doprowadziły do opisania skin-deep resilience?
Punktem wyjścia do opisania zjawiska skin-deep resilience były wieloletnie badania nad rozwojem młodych osób dorastających w ubogich, wiejskich społecznościach południowych Stanów Zjednoczonych. Badaczy interesowało, dlaczego część z nich, mimo kumulujących się przeciwności społeczno-ekonomicznych, osiąga dobre wyniki w nauce, rozwija kompetencje społeczne i doświadcza mniej trudności emocjonalnych oraz behawioralnych.
Szczególne znaczenie miało badanie obejmujące 489 młodych Afroamerykanów mieszkających na terenach wiejskich południa Stanów Zjednoczonych. Ryzyko związane ze statusem społeczno-ekonomicznym oraz kompetencje psychospołeczne oceniano, gdy uczestnicy mieli od 11 do 13 lat. W wieku 19 lat analizowano ich objawy depresyjne, zachowania eksternalizacyjne oraz obciążenie allostatyczne, czyli zbiorczy wskaźnik funkcjonowania kilku układów fizjologicznych zaangażowanych w adaptację do długotrwałych wymagań.
Wśród młodych osób dorastających w warunkach wysokiego ryzyka te, które wcześniej wykazywały duże kompetencje psychospołeczne, miały mniej trudności psychicznych i behawioralnych. Jednocześnie charakteryzowały się wyższym obciążeniem allostatycznym. Korzystniejsza adaptacja psychospołeczna współwystępowała więc z mniej korzystnym profilem fizjologicznym. Ten układ wyników stał się podstawą określenia, że rezyliencja niektórych młodych ludzi może być skin-deep — widoczna w ich zachowaniu i funkcjonowaniu psychospołecznym, podczas gdy pomiary fizjologiczne pokazują inną część obrazu.
Jedno badanie stanowiło jednak dopiero początek. Kolejne projekty pozwalały sprawdzać, czy podobna rozbieżność pojawi się w innych próbach, na kolejnych etapach życia oraz przy wykorzystaniu innych wskaźników zdrowia.
Sukces edukacyjny i obciążenie allostatyczne
W kolejnym badaniu uczestniczyło 452 młodych African Americans mieszkających na terenach wiejskich. W wieku 19 lat analizowano poziom ubóstwa w ich sąsiedztwie oraz rozpoczęcie studiów, a rok później używanie substancji i obciążenie allostatyczne.
Młodzi ludzie pochodzący z bardziej zubożałych okolic, którzy rozpoczęli studia, używali mniej substancji, a zarazem mieli wyższe obciążenie allostatyczne. Co istotne, ich wyniki porównywano również z uczestnikami pochodzącymi z podobnie trudnych środowisk, którzy studiów nie rozpoczęli.
Sukces edukacyjny współwystępował więc z korzystniejszym funkcjonowaniem behawioralnym, podczas gdy pomiary fizjologiczne przedstawiały mniej korzystny obraz.
Striving a zdrowie w dorosłości
Kolejną ważną analizę przeprowadzono na podstawie danych z amerykańskiego badania podłużnego Add Health. Gdy uczestnicy mieli około 16 lat, oceniano sposób funkcjonowania określany jako striving. Obejmował on wysokie aspiracje, wytrwałe dążenie do celu, zaangażowanie w edukację oraz unikanie aktywności mogących utrudniać osiągnięcie sukcesu. W wieku około 29 lat oceniano między innymi ukończenie studiów, dochody, objawy depresyjne oraz występowanie cukrzycy typu 2.
Wyższy poziom striving wiązał się z większym prawdopodobieństwem ukończenia studiów, wyższymi dochodami i mniejszym nasileniem objawów depresyjnych zarówno wśród uczestników określonych jako Black, jak i non-Hispanic White. W grupie Black Americans pochodzących z rodzin znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji społeczno-ekonomicznej silne dążenie do osiągnięć wiązało się jednak z większym prawdopodobieństwem rozwoju cukrzycy typu 2 w dorosłości. Tego wzorca nie zaobserwowano w analizowanej grupie non-Hispanic White Americans.
Badanie Add Health rozszerzyło wcześniejsze obserwacje. Rozbieżność pomiędzy korzystnym funkcjonowaniem psychospołecznym a zdrowiem fizycznym pojawiła się tutaj w odniesieniu do konkretnego rozpoznania zdrowotnego w dorosłości. Jednocześnie wzorzec ten zależał od sytuacji społeczno-ekonomicznej i nie występował jednakowo we wszystkich analizowanych grupach.
Czy ten wzorzec utrzymuje się w dorosłości?
W kolejnej analizie obserwowano 368 African Americans od około 11. do 27. roku życia. Rodzice przekazywali informacje dotyczące liczby lat życia rodziny w ubóstwie, a nauczyciele oceniali planową samokontrolę dzieci. W wieku 27 lat badano poziom wykształcenia, funkcjonowanie psychiczne i zachowania antyspołeczne, a także insulinowrażliwość i cechy zespołu metabolicznego.
Wysoka planowa samokontrola wiązała się z większym prawdopodobieństwem ukończenia studiów oraz mniejszym nasileniem objawów depresyjnych i zachowań antyspołecznych. Jednocześnie wśród osób o wysokiej samokontroli większa liczba lat spędzonych w ubóstwie wiązała się z większą insulinoodpornością i bardziej niekorzystnym profilem metabolicznym w wieku 27 lat.
Podobny wzorzec opisano w badaniu 504 młodych Black American men, obserwowanych od około 20. do 26. roku życia. Planowa samokontrola przewidywała mniejsze nasilenie objawów depresyjnych, większe prawdopodobieństwo uzyskania tytułu licencjata oraz większą satysfakcję zawodową. Najmniej korzystny profil metaboliczny zaobserwowano natomiast u mężczyzn, którzy łączyli wysoki poziom samokontroli ze znaczną deprywacją w dzieciństwie. W tej próbie uczestnicy o wysokiej deprywacji i niskiej planowej samokontroli mieli najlepszy profil metaboliczny spośród analizowanych grup.
Co wniosły badania bliźniąt?
Istotnym uzupełnieniem były badania wykorzystujące schemat porównania bliźniąt jednojajowych. Bliźnięta jednojajowe współdzielą materiał genetyczny i wiele elementów środowiska rodzinnego. Porównywanie ich między sobą pozwala więc ograniczyć wpływ części czynników, które mogłyby tłumaczyć różnice pomiędzy niespokrewnionymi uczestnikami.
Analiza objęła 226 par bliźniąt jednojajowych z badania Add Health; 141 par uczestniczyło również w pomiarze około 13 lat później. Badacze oceniali status społeczno-ekonomiczny rodziny, sumienność, poziom wykształcenia, objawy depresyjne, problematyczne używanie alkoholu oraz stężenie białka C-reaktywnego (CRP), będącego markerem stanu zapalnego o niewielkim nasileniu.
Większa sumienność wiązała się z wyższym poziomem wykształcenia, mniejszym nasileniem objawów depresyjnych i rzadszym problematycznym używaniem alkoholu. W parach pochodzących z rodzin o niższym statusie społeczno-ekonomicznym bardziej sumienne z bliźniąt miało jednak wyższe stężenie CRP niż jego mniej sumienne rodzeństwo. Taki projekt badania ogranicza możliwość wyjaśniania wyniku wyłącznie wspólnymi genami lub wspólnym środowiskiem rodzinnym.
Jak wcześnie może pojawiać się podobny wzorzec?
Początkowe badania koncentrowały się głównie na młodzieży i młodych dorosłych. Później zaczęto sprawdzać, czy rozbieżne ścieżki funkcjonowania psychicznego i fizycznego mogą być widoczne już w dzieciństwie.
W jednym z takich badań uczestniczyło 165 dzieci określonych przez autorów jako Black i Latinx, których średnia wieku wynosiła 11,5 roku. Analizowano sytuację społeczno-ekonomiczną rodzin, wysiłkowy sposób radzenia sobie zgodny z koncepcją John Henryism, objawy lękowe i depresyjne oraz złożony wskaźnik ryzyka kardiometabolicznego. Obejmował on między innymi ciśnienie krwi, obwód talii, hemoglobinę glikowaną, triglicerydy i cholesterol HDL.
Wśród dzieci deklarujących wysoki poziom wysiłkowego radzenia sobie większe ryzyko społeczno-ekonomiczne nie wiązało się z większym nasileniem objawów internalizacyjnych, ale współwystępowało z wyższym ryzykiem kardiometabolicznym. U dzieci rzadziej wykorzystujących taki sposób radzenia sobie trudniejsze warunki wiązały się natomiast z większym nasileniem objawów internalizacyjnych, bez analogicznego związku z ryzykiem kardiometabolicznym.
Co właściwie pokazuje ta seria badań?
Dla wielu osób intuicyjnie zrozumiałe będzie, że trudne warunki życia mogą z czasem obciążać organizm. Dorastanie w ubóstwie, przewlekłym stresie czy doświadczeniu nierówności może wpływać na zdrowie fizyczne.
Bardziej zaskakujące może być jednak to, że w części badań mniej korzystne wskaźniki fizjologiczne pojawiały się właśnie u osób, które na tle rówieśników dorastających w podobnie trudnych warunkach radziły sobie lepiej psychospołecznie.
Dotyczyło to między innymi młodych Black Americans żyjących w warunkach ubóstwa lub wysokiego ryzyka społeczno-ekonomicznego. Osoby bardziej wytrwałe, sumienne, samokontrolujące się, osiągające sukcesy edukacyjne albo doświadczające mniej trudności psychicznych miały w niektórych badaniach mniej korzystne wybrane wskaźniki zdrowia fizycznego niż uczestnicy z podobnych środowisk, którzy funkcjonowali psychospołecznie słabiej.
To właśnie ten rozdźwięk opisuje pojęcie skin-deep resilience. Dobre funkcjonowanie widoczne w nauce, zachowaniu czy innych obszarach życia może współwystępować z innym obrazem na poziomie fizjologicznym.
Jak interpretować te wyniki?
Ambicja, wytrwałość i samokontrola wiązały się w omawianych badaniach z wieloma korzystnymi rezultatami. Pytanie dotyczy raczej tego, ile wysiłku wymaga utrzymywanie dobrego funkcjonowania w niesprzyjających warunkach oraz jakie możliwości odpoczynku, regeneracji i korzystania ze wsparcia ma dana osoba.
Warto przy tym zachować precyzję. Poszczególne projekty różniły się tym, co uznawano za dobre funkcjonowanie. Analizowano kompetencje psychospołeczne, planową samokontrolę, sumienność, rozpoczęcie lub ukończenie studiów czy striving. Różne były także pomiary zdrowia fizycznego: od obciążenia allostatycznego i CRP po ryzyko metaboliczne i cukrzycę typu 2. Mówimy więc o podobnym wzorcu obserwowanym przy użyciu różnych metod, a nie o identycznej zależności powtarzanej w każdym badaniu.
Jakie mechanizmy mogą wyjaśniać skin-deep resilience?
Obciążenie allostatyczne – koszt długotrwałej adaptacji
Organizm człowieka nieustannie dostosowuje swoje funkcjonowanie do aktualnych warunków. W odpowiedzi na wyzwanie może zmieniać się aktywność układu autonomicznego, hormonalnego, odpornościowego czy sercowo-naczyniowego. Proces adaptacyjnego osiągania względnej stabilności poprzez zmianę określa się jako allostazę.
Taka mobilizacja pomaga reagować na wymagania otoczenia. Znaczenie ma jednak jej częstotliwość, czas trwania i możliwość powrotu do równowagi. Powtarzająca się lub przedłużająca aktywacja systemów odpowiedzialnych za adaptację może prowadzić do stopniowego narastania obciążenia allostatycznego (allostatic load). Koncepcja ta opisuje skumulowane fizjologiczne konsekwencje wielokrotnego lub długotrwałego dostosowywania się organizmu do wymagań.
W kontekście skin-deep resilience badacze rozważają, czy część osób osiągających dobre rezultaty w wyjątkowo wymagających warunkach może przez wiele lat intensywnie mobilizować swoje zasoby. Adaptacja psychospołeczna przynosi wtedy realne korzyści, a jej utrzymywanie może jednocześnie wiązać się z większym obciążeniem części układów fizjologicznych.
Dążenie do celu w trudnych warunkach
Koncepcja obciążenia allostatycznego pomaga opisać, co może dziać się w organizmie. Pozostaje pytanie, dlaczego podobny poziom dobrego funkcjonowania może w różnych warunkach wymagać różnego nakładu wysiłku.
W badaniach nad skin-deep resilience pojawia się pojęcie striving, odnoszące się do intensywnego i wytrwałego dążenia do osiągnięć. W badaniu Add Health obejmowało ono między innymi wysokie aspiracje, wytrwałość, zaangażowanie w edukację oraz unikanie działań mogących odciągać od realizacji celów.
Znaczenie ma tutaj kontekst. Podobny rezultat edukacyjny czy zawodowy może wymagać innego wysiłku od osoby dysponującej stabilnymi warunkami, wsparciem i zasobami niż od osoby, która jednocześnie mierzy się z ubóstwem, nierównościami, dyskryminacją czy długotrwałym stresem. Badania nad skin-deep resilience kierują więc uwagę nie tylko na osiągnięty rezultat, lecz także na warunki, w których człowiek do niego dochodzi.
John Henryism – radzenie sobie poprzez intensywny wysiłek
Podobny sposób funkcjonowania opisywano już wcześniej w ramach koncepcji John Henryism. Termin pojawił się w pracach Shermana Jamesa i jego współpracowników dotyczących aktywnego radzenia sobie z psychospołecznymi stresorami poprzez ciężką pracę, determinację oraz utrzymywanie wysokiego wysiłku. W pierwszych badaniach analizowano jego związki między innymi z ciśnieniem tętniczym u Black Americans o różnym statusie społeczno-ekonomicznym.
Nazwa nawiązuje do legendarnej postaci Johna Henry’ego, bohatera afroamerykańskiego folkloru. Historia opowiada o robotniku, który rywalizował z mechaniczną wiertarką i dzięki ogromnemu wysiłkowi ją pokonał, lecz przypłacił zwycięstwo życiem. James wykorzystał tę opowieść jako punkt odniesienia dla sposobu radzenia sobie opartego na przekonaniu, że przeszkody można przezwyciężyć dzięki determinacji i ciężkiej pracy.
Striving i John Henryism są pojęciami pokrewnymi, lecz odnoszą się do odmiennych konstruktów badawczych. Striving było wykorzystywane w części badań nad skin-deep resilience jako wskaźnik intensywnego dążenia do osiągnięć. John Henryism jest wcześniejszą koncepcją opisującą wysiłkowy, aktywny sposób radzenia sobie z przewlekłymi przeciwnościami.
Gdzie może pojawiać się koszt?
Wytrwałe dążenie do celów może wspierać edukację, rozwój zawodowy, poczucie sprawczości oraz funkcjonowanie psychiczne. Wyniki badań nad skin-deep resilience kierują uwagę również na warunki, w których ten wysiłek jest podejmowany.
Jeżeli przez wiele lat realizowanie celów wymaga silnej samokontroli, mobilizowania zasobów i pokonywania kolejnych przeszkód przy ograniczonych możliwościach odpoczynku i regeneracji, organizm może pozostawać przez długi czas w zwiększonej mobilizacji. Jedna z hipotez zakłada więc, że korzystne funkcjonowanie psychospołeczne może być podtrzymywane przy jednoczesnym narastaniu obciążenia fizjologicznego.
Ważne: wyniki tych badań nie oznaczają, że ambicja, wytrwałość czy samokontrola szkodzą zdrowiu. Cechy te wiązały się z wieloma korzystnymi rezultatami. Badania skłaniają raczej do pytania: jakiego wysiłku wymaga osiąganie celów w danych warunkach i jakie możliwości odpoczynku, regeneracji oraz korzystania ze wsparcia ma człowiek?
Co skin-deep resilience może wnosić do praktyki psychologicznej?
Koncepcja skin-deep resilience zachęca do szerszego spojrzenia na to, co właściwie oznacza „dobre radzenie sobie”. Osoba może uczyć się, pracować, realizować cele, utrzymywać relacje i wykazywać dużą zaradność, a jednocześnie funkcjonować przy znacznym i długotrwałym wysiłku.
W praktyce osiągnięcia, samodzielność czy wysoka samokontrola stanowią więc tylko część obrazu funkcjonowania człowieka. Warto interesować się również tym, jak osoba dochodzi do swoich rezultatów: ile energii wymaga od niej codzienne utrzymywanie tego poziomu, jak doświadcza mobilizacji w ciele, jakie ma możliwości odpoczynku, czy korzysta ze wsparcia i jak przebiega jej regeneracja.
Szczególnie ciekawa staje się perspektywa osób, które przez wiele lat opierały swoje funkcjonowanie na dużej samodzielności, odpowiedzialności i przekonaniu: „dam sobie radę”. Taki sposób działania może stanowić ważny zasób, a jednocześnie wymagać znacznego wysiłku. Z perspektywy psychologicznej warto więc pytać zarówno o to, czy człowiek sobie radzi oraz: Jak wygląda jego sposób radzenia sobie i czego wymaga od niego jego utrzymywanie?
Takie spojrzenie poszerza również rozumienie rezyliencji. Może ona obejmować mobilizację, samokontrolę i wytrwałość, a także korzystanie ze wsparcia, elastyczne zmienianie strategii, odpoczynek, regenerację czy czasowe ograniczanie wymagań.
Jednocześnie skin-deep resilience nie jest etykietą diagnostyczną dla osób wysoko funkcjonujących. Osiągnięcia, zachowanie czy sposób prezentowania siebie nie pozwalają określić poziomu obciążenia fizjologicznego. Koncepcja może natomiast poszerzać perspektywę osoby pomagającej i przypominać, że widoczne dobre funkcjonowanie nie wyczerpuje informacji o dobrostanie człowieka.
Bibliografia
- Brody et al., 2013 – pierwsze skin-deep resilience, 489 młodych osób
PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23722980/ - Chen et al., 2015 – ubóstwo sąsiedztwa, rozpoczęcie studiów, używanie substancji i obciążenie allostatyczne
PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/26366329/ - Brody et al., 2016 – Add Health, striving, osiągnięcia psychospołeczne i cukrzyca typu 2
PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/27940681/ - Brody et al., 2020 – obserwacja do 27. roku życia, samokontrola, ubóstwo i ryzyko metaboliczne
PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32597677/ - Kogan et al., 2022 – 504 młodych Black American men, samokontrola i profil metaboliczny
PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/35756200/ - Chen et al., 2020 – badanie bliźniąt jednojajowych i CRP
PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/32353517/ - Ehrlich et al., 2024 – dzieci, John Henryism i ryzyko kardiometaboliczne
PubMed: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/37246563/



