Rezyliencja pozorna czy złożona adaptacja? O różnych obliczach dobrego funkcjonowania

Rezyliencja pozorna (pseudo-resilience) bywa opisywana jako taki sposób adaptacji po doświadczeniu przeciwności, który z zewnątrz przypomina rezyliencję, ale opiera się na strategiach pozwalających przede wszystkim utrzymać funkcjonowanie, a niekoniecznie elastycznie przystosować się do zmienionej sytuacji. Osoba może nadal pracować, realizować obowiązki, osiągać cele i prezentować dużą samodzielność, jednocześnie opierając swoje funkcjonowanie na zaprzeczaniu zagrożeniu, sztywnej kontroli, nadmiernej mobilizacji, unikaniu kontaktu z częścią doświadczenia czy przekonaniu, że powinna poradzić sobie sama. W krótszej perspektywie strategie te mogą być skuteczne, lecz w innych warunkach lub z upływem czasu mogą ujawniać swoje ograniczenia.
Pozorność odnosi się więc do rozbieżności między widocznym obrazem poradzenia sobie z przeciwnością a funkcjonalnością procesu adaptacji, który ten obraz podtrzymuje. W literaturze termin pseudo-resilience występuje w różnych znaczeniach i nie ma jednej powszechnie przyjętej definicji, jednak wspólnym wątkiem jest pytanie o to, czy zachowanie wyglądające na rezylientne rzeczywiście sprzyja adaptacji w szerszej i dłuższej perspektywie.

To, że ktoś po trudnym doświadczeniu nadal pracuje, realizuje obowiązki i osiąga cele, mówi więc przede wszystkim o utrzymanej sprawności w określonych obszarach. O jakości adaptacji więcej mówi to, na jakich strategiach ta sprawność się opiera, czy strategie te pozostają elastyczne oraz jak funkcjonują po zmianie warunków. U jednej osoby wysoka aktywność będzie przejawem rzeczywistej odbudowy zasobów, u innej może być podtrzymywana przez ciągłą mobilizację, sztywną kontrolę albo unikanie.

W cyklu o rezyliencji przyglądałam się już temu zjawisku z kilku perspektyw. W artykule „Arteterapia i rezyliencja – jak kierować proces twórczy ku zasobom?” koncentrowałam się na zasobach wspierających adaptację po doświadczeniu przeciwności. W kolejnym tekście, dotyczącym skin-deep resilience, opisywałam sytuację, w której korzystne funkcjonowanie psychospołeczne współwystępuje z mniej korzystnymi wybranymi wskaźnikami fizjologicznymi. Badania z tego nurtu pokazują, że adaptacja może przebiegać odmiennie w różnych domenach.
To prowadzi do kolejnego rozróżnienia: rezyliencja pozorna i zróżnicowana adaptacja to nie to samo. Człowiek może rzeczywiście dobrze zaadaptować się w jednym obszarze, a w innym nadal doświadczać konsekwencji wcześniejszych przeciwności. W takim przypadku zasoby i trudności współistnieją, ale dotyczą różnych wymiarów funkcjonowania.

Rezyliencja a wielowymiarowość adaptacji

Adaptacja po doświadczeniu przeciwności może przyjmować różne formy. U części osób korzystne zmiany obejmują wiele obszarów życia, u innych wyraźniej zaznaczają się tylko w niektórych sferach. Różny może być także czas potrzebny na odzyskanie równowagi oraz strategie, które pomagają funkcjonować w kolejnych etapach życia.
W badaniach nad rezyliencją pozytywna adaptacja jest ujmowana jako zjawisko wielowymiarowe. Może być oceniana między innymi poprzez realizowanie zadań rozwojowych, funkcjonowanie psychiczne, społeczne czy edukacyjne. Oznacza to, że korzystna adaptacja w jednym obszarze może współistnieć z większymi trudnościami w innym.
Znaczenie ma również kontekst. Strategia wypracowana w warunkach zagrożenia może bardzo dobrze spełniać swoją funkcję właśnie wtedy, gdy człowiek jej potrzebuje. Po zmianie warunków jej użyteczność może wyglądać inaczej. Mahdiani i Ungar proponują dlatego patrzenie na rezyliencję jako na kontinuum form bardziej i mniej funkcjonalnych, zależnych między innymi od rodzaju ryzyka, sytuacji oraz konsekwencji określonego sposobu adaptacji.
Dochodzi do tego czas. Adaptacja jest procesem, a jej obraz może się zmieniać. Sposób radzenia sobie, który wspierał człowieka bezpośrednio po trudnym wydarzeniu, może później zostać rozwinięty, zmodyfikowany albo stopniowo tracić swoją funkcjonalność. Mahdiani i Ungar przywołują również badania pokazujące, że korzystne funkcjonowanie obserwowane na jednym etapie życia nie zawsze utrzymuje się w takim samym kształcie w kolejnych latach.

Rezyliencja pozorna a zróżnicowana adaptacja – czym się różnią?

Psychologia próbuje opisywać różne sposoby adaptacji i tworzyć pojęcia, które pomagają uchwycić ich charakterystyczne cechy. Takie rozróżnienia mogą być użyteczne w badaniach i praktyce, ponieważ pozwalają lepiej zauważyć, na czym opiera się czyjeś funkcjonowanie, jak zmienia się ono w czasie i w jakich obszarach pojawiają się zasoby lub trudności. Życie rzadko jednak układa się w wyraźnie oddzielone kategorie. U jednej osoby mogą jednocześnie współistnieć elementy bardzo dobrej adaptacji, strategie wypracowane w trudnych warunkach oraz obszary, które nadal wymagają wsparcia.
Przyjrzyjmy się temu na przykładzie Marty.

Przykład praktyczny – różne przebiegi adaptacji

Marta dorastała w domu dysfunkcyjnym, w warunkach przewlekłego napięcia, małej przewidywalności i ograniczonego wsparcia. W dorosłości jej sytuacja życiowa jest już inna. To, jak przebiega jej adaptacja, możemy jednak wyobrazić sobie na co najmniej dwa różne sposoby.

Zróżnicowana adaptacja – zasoby i trudności mogą współistnieć

W pierwszym wariancie Marta stworzyła bliskie i bezpieczne relacje, potrafi korzystać ze wsparcia innych, rozwija swoje zainteresowania i ma poczucie wpływu na ważne dla siebie sprawy. Największe obciążenie odczuwa w pracy. Kiedy pojawia się dużo zmian, niejasne oczekiwania, presja czasu albo chaos organizacyjny, wzrasta jej napięcie i czujność. Może wtedy silniej potrzebować porządku, przewidywalności i kontroli.

Jednocześnie Marta potrafi zauważyć swoje przeciążenie, porozmawiać z bliską osobą, skorzystać z pomocy, uporządkować zadania albo wyznaczyć granice. Dawne sposoby reagowania nadal mogą się uruchamiać, ale nie są jedynymi dostępnymi możliwościami.

Taki obraz można rozumieć jako złożoną, wielowymiarową adaptację. Marta posiada realne zasoby i korzystnie funkcjonuje w wielu obszarach, a określone sytuacje nadal mocniej uruchamiają reakcje związane z wcześniejszymi doświadczeniami. W badaniach nad rezyliencją pozytywna adaptacja również ujmowana jest wielowymiarowo — jej przebieg może różnić się w zależności od obszaru funkcjonowania.

Rezyliencja pozorna – kiedy sposób radzenia sobie staje się mało elastyczny

Wyobraźmy sobie teraz drugi wariant historii Marty. Ona również opuszcza dysfunkcyjny dom, prowadzi samodzielne życie, realizuje swoje plany i z perspektywy otoczenia może sprawiać wrażenie osoby, która bardzo dobrze poradziła sobie z wcześniejszymi przeciwnościami.
Jej funkcjonowanie w znacznie większym stopniu opiera się jednak na stałej mobilizacji, silnej kontroli i samowystarczalności. W pracy Marta bierze na siebie coraz więcej odpowiedzialności, szczególnie źle znosi chaos i stara się zabezpieczać przed nim poprzez przewidywanie kolejnych problemów oraz kontrolowanie jak największej liczby elementów sytuacji.
Podobny wzorzec pojawia się także poza pracą. Marta może mieć wokół siebie bliskich ludzi, lecz trudno jej rzeczywiście oprzeć się na ich wsparciu, oddać część odpowiedzialności czy zaakceptować sytuację, w której czegoś nie może przewidzieć. Kiedy wzrasta napięcie, podstawową odpowiedzią staje się jeszcze większa kontrola i mobilizacja.
Właśnie tutaj pojęcie rezyliencji pozornej (pseudo-resilience) staje się bardziej użyteczne. Chodzi o sytuację, w której widoczne poradzenie sobie z przeciwnością jest w dużej mierze podtrzymywane przez wąski i mało elastyczny zestaw strategii. Osoba nadal może być aktywna, samodzielna i realizować ważne zadania, jednak sposób utrzymywania tej sprawności pozostawia niewiele możliwości reagowania inaczej, gdy zmieniają się okoliczności.

Rezyliencja, kontekst i elastyczność

Rezyliencja rozwija się w konkretnych warunkach. To, co pomaga człowiekowi poradzić sobie z przeciwnościami, może obejmować wytrwałość, samodzielność, korzystanie ze wsparcia, zdolność szukania rozwiązań, odpoczynek czy zmianę wcześniejszego sposobu działania. Różne sytuacje mogą wymagać różnych zasobów.
Mahdiani i Ungar zwracają uwagę, że funkcjonalność określonego sposobu radzenia sobie zależy od kontekstu. Wytrwałość może pomagać kontynuować ważne działanie mimo trudności, ale czasem bardziej korzystna będzie zmiana kierunku. Samodzielność może być zasobem, podobnie jak umiejętność zwrócenia się po pomoc.
Ważna staje się więc elastyczność – możliwość korzystania z różnych sposobów reagowania w zależności od aktualnej sytuacji. Człowiek może wytrwać, kiedy cel pozostaje dla niego ważny, a także zmienić decyzję, zmniejszyć zaangażowanie czy sięgnąć po wsparcie, kiedy warunki się zmieniają.

Wartości i priorytety w ocenie adaptacji

Adaptacji trudno przyglądać się w oderwaniu od tego, co jest ważne dla konkretnej osoby. Ludzie w różnym stopniu inwestują w pracę, relacje, rodzinę, zdrowie, rozwój czy inne obszary życia. Mniejsze zaangażowanie w jedną z tych sfer może wynikać z aktualnych priorytetów, a większe – z osobistych wartości i celów.
Dlatego „dobre funkcjonowanie” nie powinno oznaczać osiągania podobnego poziomu we wszystkich obszarach życia. W rezyliencji znaczenie ma raczej możliwość budowania życia w oparciu o dostępne zasoby, aktualne warunki oraz to, co dana osoba uznaje za ważne.
W tym miejscu ponownie pojawia się różnica między elastycznością a sztywnością. Wytrwałość, samodzielność czy potrzeba kontroli mogą pełnić ważną funkcję. Ich znaczenie zmienia się wtedy, gdy stają się jedynym dostępnym sposobem reagowania, niezależnie od sytuacji.

Podsumowanie

Rezyliencja może wyrażać się poprzez wiele zasobów i sposobów adaptacji. U jednej osoby korzystne zmiany pojawią się w wielu obszarach, u innej będą współistniały z większą wrażliwością w określonych sytuacjach. Zróżnicowany przebieg adaptacji nie oznacza automatycznie rezyliencji pozornej.
Pojęcie pseudo-resilience zwraca natomiast uwagę na sytuacje, w których obraz poradzenia sobie jest podtrzymywany głównie przez sztywne, mało elastyczne strategie. To właśnie możliwość korzystania z zasobów, dostosowywania sposobu działania do sytuacji i uwzględniania własnych potrzeb oraz wartości pomaga zobaczyć szerszy obraz adaptacji.

Bibliografia

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Ut elit tellus, luctus nec ullamcorper mattis, pulvinar dapibus leo.

  • Borucka, A., & Ostaszewski, K. (2008). Koncepcja resilience. Kluczowe pojęcia i wybrane zagadnienia. Medycyna Wieku Rozwojowego, 12(2 Pt 1), 587–597.
  • Brody, G. H., Yu, T., Chen, E., Miller, G. E., Kogan, S. M., & Beach, S. R. H. (2013). Is resilience only skin deep? Rural African Americans’ socioeconomic status-related risk and competence in preadolescence and psychological adjustment and allostatic load at age 19. Psychological Science, 24(7), 1285–1293. doi: 10.1177/0956797612471954.
  • Chen, E., Yu, T., Siliezar, R., Drage, J. N., Dezil, J., Miller, G. E., & Brody, G. H. (2020). Evidence for skin-deep resilience using a co-twin control design: Effects on low-grade inflammation in a longitudinal study of youth. Brain, Behavior, and Immunity, 88, 661–667. doi: 10.1016/j.bbi.2020.04.070.
  • Luthar, S. S., Cicchetti, D., &Becker, B. (2000). The construct of resilience: A critical evaluation and guidelines for future work. Child Development, 71(3), 543–562. doi: 10.1111/1467-8624.00164.
  • Mahdiani, H., & Ungar, M. (2021). The dark side of resilience. Adversity and Resilience Science, 2, 147–155. doi: 10.1007/s42844-021-00031-z.
  • Schäfer, L. M., Schöniger, K., Brunner, L. M., König, P., Zwiky, E., Küttner, A., Hamann, J. E., Scheiwe, G. S., Andreev, J., Ptasczynski, L. E., Fleischer, L., Korna, M., Wittig, E., Kamrla, R., Selle, J., & Redlich, R. (2026). Bound to thrive: Self-efficacy and social support mediate the association of insecure attachment and resilience in healthy adults. Frontiers in Psychology, 17, 1713328. doi: 10.3389/fpsyg.2026.1713328.
Scroll to Top